2010-03-16

to chyba jakiś żart. to niemożliwe. absurdalne i niedorzeczne. przecież wczoraj była wiosna, sama widziałam! jak mam rozumieć to białe gówno, które dokumentnie oblepiło cała rzeczywistość? spóźniony kontyngent śniegu 2009/2010 nie będzie przecież czekał do następnej gwiazdki. na gwiazdkę mamy w kraju zwykle +7*C i szare popłuczyny. – Kumok, widzisz…

2010-03-13 na okoliczność pierwszego słońca idziemy z Kumusiem szukać wiosny: miały być świeżuchne źdźbła trawy, biedroneczki i wonne kwiecie, a jest… no wiecie: i na nic się zdają matczyne napomnienia: dziecko okazuje się istotą krnąbrną i upartą: nawet psie ciasteczko nie koi skołatanych nerwów emo-mopsa: obraza majestatu i wypieranie relacji…

2010-03-13 poranek z małą kluseczką, która kolebie się po mieszkaniu na zaspanych jeszcze nóżkach… piszczenie w tonie „daj jeść… daj jeść… chies ma pusty brzuszek…” mina numer 5 – „bardzo biedny, mały i niekochany chies” teraz już obie leżymy na podłodze… moja mała pomarszczona i włochata buzia :* chies psi……
” proste. ujmujące. z debiutanckiej płyty „gorilla manor”.

bo czytają nawet małe chsy: Kumok ma tutaj 5 miesięcy i pokaźnych rozmiarów tomiszcze ;) niestety po kilku akapitach dała za wygraną ;) komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
wkładając wczoraj do pralki popołudniowe pranie, pomyślałam sobie mimochodem, że jeden z piękniejszych tytułów literackich ever to dla mnie „czuła jest noc” fitzgeralda. niezależnie od samej powieści. po prostu pięknie brzmi. potem ugotowałam quasi-tajską zupę i przed przyjściem syd zdążyłam zjeść pięć porcji. galopujący pms czyni ze mnie potwora. nie…
2010-02-26 jeśli pojawiasz się na spotkaniu w doborowym towarzystwie, lecz z mało dopracowaną fryzurą – wiedz, że nie umknie to uwadze ogołu… jesli się zjawiasz i od razu wchodzisz pod stół z kieliszkiem wina – to znaczy, że jest coś na rzeczy ;> a lekturę przeczytałaś? ;P jeśli robisz miny,…
znów mam na ciebie ochotę. tak, wiem, mówiłam to już wiele razy, ale teraz chyba naprawdę. ej no, tak to czuję. to nie jest tak jak myślisz, chociaż trochę jest, ale to wszystko inne, co mnie otacza, ta cała rzeczywistość, ludzie, teksty napisane i nie, piksele i krzywe, pieniądze w…
zeszłej nocy przyśniło mi się, że Kumok jest obojnakiem i na zawsze pozostanie małym, mopsim dzieckiem. po południu ze zdumieniem stwierdziłam, że własnie dostała swojej pierwszej w zyciu cieczki. więc przeżywamy. teraz się zacznie. mamo, czy mogę iść sama na podwórko. mamo, dzisiaj nocuję u perełki spod szóstki. mamo, nie…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek