
„Małe, beżowe figurki, siedzące w pozie tłustego Buddy i patrzące na nas – ludzi – ciemnymi, skrzącymi się oczkami, kręcąc przy tym łebkami i robiąc przedziwne miny, sprawiaja wrażenie, że o czymś myślą. Jeżeli tak, to o czym? Jeśli o nas, to może lepiej nie pytać…”
[S.Kuchlewski, Mops]

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Uwierzycie, że nigdy nie chciałam mieć psa? :D Wychowana w sterylnych warunkach, karmiona odżywkami, faszerowana antybiotykami, zabezpieczana szczepionkami – wyrosłam na alergiczkę-astmatyczkę, która na widok futrzaka dostawała ataku duszności i galopujących suchot. Siłą rzeczy od czworonożnych istot trzymałam się…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu nie wiem, co nas w tym roku podkusiło, by kupić jemiołę. oczywiście pocałunków nigdy dość, ale-ale. gdzieś już kiedyś czytałam, że jednoczesne posiadanie w domu psów oraz jemioły to niezbyt fortunne połączenie. z przyczyn ogólnotrujących. ale kto by tam…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu uuu huuu huuu! mwahahahahah!!!! muahahahah!!! rechu rechu rechu! zygu zygu marfefeczkaaaa!!! hahahhaaaa dynia złaaa!!! wydrążona. wypatroszona. flaki wyprute. muihihihihihihihi!!! dziab! dziab! dziab! zadziabać mopsa paszczą! – Psestań, cuowieku dynio wypatrosona, flaku wyflacony z…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu wirujący bęben pralki naprawdę mnie relaksuje. tutaj proszę – podkład dźwiękowy: najlepsza bhangra z Pendżabu i wczuwamy się: oto zabaweczki moich mopsich muflonków… zaplute, wyciumkane, wykochane przesiąknięte zapachem mopsich ciałek i pyszczków dzwoniące, piszczące i pierdzące ukochane i dręczone…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu nie od dziś wiadomo, że energia naszego ochockiego salonu łączy ludzi. mopsy też :) bananowo-marchewkowym muffinkom Gabriela i Jacka towarzyszył przepyszny pełnonaturalny chleb własnoręcznie wypieczony przez Szymona, idealnie kruche pierożki ze szpinakiem i farszem meksykańskim autorstwa Małgosi&Małgosi oraz popisowa…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu prawda jest taka – raz pokochasz mopsa i… wpadłaś. to koniec. pożegnaj się ze swoim wypracowanym przez lata dystansem, wystudiowanym sceptycyzmem, szlachetną powściągliwością. jeśli wolisz nieustającą dramę, galopującą depresję i tkliwy nihilizm – to także się pożegnaj. mops sprowadzi cię do…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu czy leci z nami pilot? jeśli dziś jest sobota, to jesteśmy na polu mokotowskim ;) i poznajemy nową koleżankę – malutką mopsiczkę o imieniu Kromka – Cieeeeeść!!! Witam paniom! Buziackiiii! Kromka jest jeszcze większym nakurwiaczem wyczynowym niż Bułka! koleżanką…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu pożyczyłyśmy sobie na jeden dzień czmudziego mopsa ;) małym mopsem można się całkiem nieźle pobawić! :D muszę iść do pracy. pomnik lotnika – jako żywo – także musi już lecieć. [ ____________ ] przez cały dzień w pracy muszę…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu w rolach głównych: Kumok, Miszur, marfefka, nogi drobiowego Elvisa wystające spod kanapy, Quentin pytający ile chcę pierogów oraz ja jako głos z offu zdjęcia: Zazie postprodukcja: Czmuda „ ——————————————————— a na deser – dwa dialogi z Quentinem: 1.…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu kiedyś ten blog był o mnie. no wiecie, odmęty jaźni, projekcje wyobraźni i reszta w dosyć powszechny i lubiany deseń “jakże-ja-jestem-kurwa-skomplikowana” oraz “w kratkę”. no więc chyba już nie jestem. albo przestało mi się chcieć o tym pisać.…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu szłyśmy sobie niedzielnie zielonymi polami trawy. i oto nagle ona: najsłodszy pierożek świata, tylko nieco większy i z innym nadzieniem: trzymiesięczna buldożka angielska we własnej przesłodkiej i mięciutkiej osobie! – Ceeeeś, śfinko Piggy! – wypiszczało Małe Coś w…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek