
„Małe, beżowe figurki, siedzące w pozie tłustego Buddy i patrzące na nas – ludzi – ciemnymi, skrzącymi się oczkami, kręcąc przy tym łebkami i robiąc przedziwne miny, sprawiaja wrażenie, że o czymś myślą. Jeżeli tak, to o czym? Jeśli o nas, to może lepiej nie pytać…”
[S.Kuchlewski, Mops]

w imię złotej zasady „idź być smutny gdzie indziej” postanowiłyśmy – przy absolutnym braku środków finansowych – zrobić sobie wakacje. skoro i tak mamy długi, kredyty i debety, to kasa wydana na paliwo raczej nas nie zbawi. także ten… jadziem! zapakowałyśmy do naszego wiernego saabusia cały domowy mandżur (wraz z komputerami…

♥ LUSIA ♥ Wrażliwa i prześliczna Lusia szuka spokojnego DOMU Z OGRÓDKIEM z dala od miejskiego zgiełku. Luśka ma cztery latka i tyle uroku, że starczyłoby na kilka innych mopsów. Jest wesoła, pcha się na kolanka i ciągle chce się przytulać. Do tego wszystkiego jest małą ciamajdą,…

Przyłazi rano Takie Coś do łóżka, wpiernicza się na człowieka i… … wszystko wokół człowieka musi pachnieć mopsikiem. sam człowiek też. Dalej poranek wygląda mniej więcej tak: Niektórzy są jeszcze nieprzytomni, bo przez pół nocy demolowali mieszkanie: Miszur na autopilocie pochłania swoje śniadanko… i nagle okazuje…

czyli sztuka kreatywnego wylegiwania się we wszelkich możliwych pozycjach: Miszur na poduszce, poduszka na Miszurze, Miszur na Kumoku, Kumok na Miszurze, Miszur spadł z kanapy i drze ryja, Kumok ujada, bo Miszur piszczy… – i tak bez końca. po prostu seria fot z dwiema grubymi parówkami w rolach głównych.…

zieeew… królewny wstały. na sennych jeszcze nóżkach przechadzają się po domu, trącając mnie nosami: – daj jeść! a potem układają się do kolejnej edycji marzeń sennych: chrapią jedna przez drugą… i cichutko pierdzą w kocyk. one dzisiaj nigdzie nie wychodzą! – Nie ić nikdzie, bo bendem płakał!…

zanim ujawnię – w kolejnej mopsiej notce – kontrowersyjną, dyskusyjną i sensacyjną tajemnicę poliszynela, która postawi pod znakiem zapytania nie tylko kwestię psiej atawistycznej natury, ale też prawa jednostki do wolności osobistej i niepodległości czasoprzestrzennej oraz niuanse i meandry polskiej meteorologii („sorry, taki mamy klimat!”) – pragnę przywołać z…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu lato co prawda już minęło, pozostawiając za sobą dziwne wrażenie jak gdyby wcale go nie było. i właśnie teraz – na przekór listopadowej słocie (po wrześniowo-październikowym i dendrologicznym złocie) wrzucam tu wakacyjne zdjęcia Kumoka i Miszura – a że…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu o spaniu i nie-spaniu z mopsami pisałam na blogu już kilka razy: – o tym, że nie sposób podjąć jedynie słusznej decyzji i trzymać się jej konsekwentnie – i o tym, jak w okresie “łóżkowego embargo” mopsy szturmują bladym…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu wiedzą to już chyba wszyscy, że „życie bez mopsa jest możliwe, ale kompletnie pozbawione sensu” – a im więcej mopsów, tym świat nabiera nowych… eee… sensów. oraz wymiarów. gabarytów. kształtów. przeważnie obłych. prowadzamy więc te nasze obłe córeczki, żeby się…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu DANTE ALIGHIERI: W życia wędrówce, na połowie czasu Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi, W głębi ciemnego znalazłem się lasu… WITOLD GOMBROWICZ: Las ten co gorsza byl zielony. MISZUR GROMEK: – Maaamooo! Kuuupeeee! No i trafiłyśmy w punkt. A dokładniej w punkt…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Ta prześliczna mopsia buzia z czarnymi jak węgielki oczkami miłośnie wpatrzonymi w człowieka to Elfinka ta cudna 6-letnia mopsiczka (równolatka Kumoczka!) od maja przebywa w warszawskim domu tymczasowym i bezskutecznie szuka stałego DOMU, a w nim kogoś, kogo…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu od wczoraj mamy nowego kolegę – Destroyera! Destroyer powitał Kumoka i Miszura iście królewskim gestem pt. „całujcie pierścień, kurduple!” … jednak nasze mopsice – nieczułe na niuanse parkowej etykiety – wykazały dużą dozę sceptyzyzmu poznawczego. szczególnie Miszur, która…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek