
Tarchomę, Tarchomę… odległa kolebko mego mentalnego popieprzenia, mekko porannych korków, arkadio matek karmiących, eldorado Żabek i Biedronek, świątynio wiecznego letargu i życiowego stuporu – oto odjeżdżam na forever. przez prawie 8 lat żyłam tu, cierpiałam, mieszkałam, radowałam się, płakałam, spałam, jadłam, kochałam się, szalałam, pisałam, walczyłam z fobią blokowiska…

bujając się miarowo w porannej drzemce autobusowej – uderzając głową a to w szybę, a to w poręcz fotela – z parasolem ociekającym deszczem wtulonym pod pachę – jechałam sobie do robo. czarownie. wtem! stajemy. silnik solarisa milknie. słychać ogólne poruszenie międzyludzkie. otwieram jedno oko… przy ślimaku na górną jezdnię…

któż z nas nie trafił kiedyś na ojcowski Autentyk, zazdrośnie skrywany przed światem w najgłębszej czeluści szafy, w mrocznej otchłani pachnącej tytoniem szuflady czy szacownych połach urzędniczej aktówki? czyż nie przeglądaliśmy tych woluminów drżącymi z podniecenia dłońmi, z wypiekami na twarzy, chłonąc całym ciałem zakazane obrazy? czyż w tych lichych…

Brat:– O co ta cała histeria, że pies zje kupę! W stadninie każdy pies coś chapnie. Kupa konia jest na przykład zdrowa…Matka: – Ale ja czytałam, że jak pies je kupę, to znaczy, że brakuje mu jakichś mikroelementów. I nawet kupiłam Bejcy takie specjalne tabletki…Brat: – Tabletki tabletkami, ale nic…

czy da się dzisiaj napisać notkę bez słowa “norwegia” lub “amy winehouse”? facebook zaroił się od czarnych wstążek oraz grup współczucia i solidarności, a listy przebojów znów należą do amy. tyle że kobiet na skraju załamania nerwowego jest więcej. ofiar też.niezależnie od tego, co czuję, z zaskoczeniem stwierdzam, że moja…

chcę być taka: "" oto mój ideał harmonii, zegarmistrzowskiej precyzji, homeopatycznego wyważenia i wewnętrznego umiaru. ————————————————————————————– niestety z natury jestem taka: "" oto moja wewnętrzna galopada, zwroty akcji, potrójne piruety, skoki o tyczce i ucieczki skokiem przez płot. męczę się.

z jednego kubka kawa, z drugiego kubka herbata, zza okna poranna wilgoć, a z głowy sen. dzień. ręce z papier mache. głowa z gazobetonu. tabletka na nieskakanie. kapsułka na grzeczność. by usiedzieć w miejscu i nie zrobić bałaganu. słuchawki w uszach. nie bujać się. – no nie bujaj się, no.…

zastanawiam się, co jeszcze mogę zrobić. co jeszcze. co mogę zrobić dla ciebie. dla niego. dla ciebie. dla was.dla ciebie. oraz jeszcze dla niej. i czy cokolwiek zmienię. oraz – jak trudno pogodzić się z tym, że nie. że niewiele. nie bardzo. że mogę tyle, co nic. i nawet nie…

Rajmondo Lullo rzekł mi onego poranka: Gazowe światło dręczy kosmicznym niepokojem… mopsy, książki dla dzieci, stwory wyobraźni, ilustracje i obrazki, koraliki, kropki i paski, briefy, spotkania, przetargi, produkty, koncepty, terminy, claimy i key visuale, filc, papier, drewno, wełna, masa polimerowa, farby, kredki, pędzle i kleje, tabletki, kapsułki, teksty, zapiski, rozmowy,…

no i zaczęło się! początek przeprowadzki – czyli: pandemonium w pełnym rozkwicie ;) ps. niemal połowa naszej domowej biblioteki jest na sprzedaż – info wkrótce! póki co – nie wiemy w co najpierw włożyć ręce. i gdzie to potem wszystko włożyć?! tu oto cały Latający Mops spakowany do pudeł –…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek