
Czuczełko powitało nas dzisiaj w nastroju słodkim, dzidziusiowatym i kochanym… cały poranek spędziła ze swoim grającym kołysanki wielorybkiem i miną małego biedaczka, który potrzebuje utulenia no jak nie ukochać takiego dzieciątka mopsiego…? no i to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszą grzeczność… następnym…

Misiu drepcze sobie pomalutku na swoich stareńkich nóżkach… a gdy tylko się zmęczy, to zaraz Tata Marcin bierze ją na rączki! Ten wspaniały przywilej Kumoka odziedziczyła teraz Miś Miszur i bardzo jest z tego dumna! Tymczasem Kumok dogląda swoich dwóch dzieciakuff na spacerniaczku: bo dobrze wie, że rodzice…

Dziś mija 7 miesięcy bez Kumoka 💔 i zarazem 7 tygodni odkąd czas zatoczył koło, a jeden z równoległych światów – ten najbardziej nieprawdopodobny i zachwycający – zahaczył o moją czasoprzestrzeń. Niech trwa całe swoje życie. I kolejne półtorej dekady mojego ❤️

Jedna z pruszkowskich legend głosi, że Miś Miszur był tak niebezpieczną bestią, że Matka Zazie i Tata Marcin – w trosce o swoje bezpieczeństwo – zdecydowali się pozbawić Misia części ząbków! Misiowi ukradziono z japki aż 14 zompkuff, ale nasz Pies Bohater nie pozwolił, by braki w uzębieniu…

Musicie wiedzieć, że Kumok jako mała szczeniaczka była super kontaktowa, odważna, wesoła i przyjazna wobec wszystkich, Ale najbardziej na świecie kochała duże psy, gdyż sama uważała się za dużego psa. Takiego wiecie, ponad 30 kg, z mordą wielkości wiadra. Kochała mieć psich kumpli i kumpelki – a gdzie tylko…

Ja nie wiem, ale te współczesne mopsie szczeniaczki są jakimiś high-need babies, no są po prostu nieodkładalne! Jak Kumusiowi w szczenięctwie tłumaczyłam: Siedź, zostań, mama zaraz wróci! – to nie było najmniejszego problemu, pełna kumacja, dzielny szczeniak, ogarnięty mały pies, zero leku separacyjnego. A ten Czuczełkowy kadłubek wpada w…

Ostatnio pisałam Wam, że nie jest łatwo być Misiem Miszurem, a jakie jest życie z Małym Czuczu – każdy widzi: Staramy się, aby obecność malucha jak najmniej „zaburzała” codzienną – wypracowaną przez lata – emerycką rutynę Misia Miszura. Z drugiej jednak strony nie chcę całkowicie izolować Misia…

home (office), sweet home (office)! no i tak to można pracować! po porannym spacerze, karmieniu i tarmoszeniu, Czuczu szalało sobie do woli po mieszkaniu, tańcując ze wszystkim, z czym się tylko dało (albo i nie dało), za to w porze lunchu – kiedy poważni ludzie wychodzą z biur celem…

No i stało się! Po okresie home-office, przyznanym na opiekę nad mopsim niemowlęciem, zostałam powołana do stawienia się w miejscu pracy celem intensywnej organizacji nadchodzącego Summitu. Ale ponieważ nie jestem sadystką, która skazałaby Misia Miszura na pastwę losu oraz zakusów miłosno-bokserskich Czuczła, zostało ustalone, że do biura będę przychodzić…

Drodzy Państwo, nie, to nie są ślady mopsiej kupy. To rozmoczona karma szczeniaczkowa, pracowicie wsmarowana i wdeptana w posłanko, ręcznik i zabaweczki: i pośród tego całego syfu tańcuje mój Mały Demon Niegrzeczności – moja maleńka mopsia szczeniaczka, którą chwilowo byliśmy zmuszeni zamknąć w więzieniu, bo nie dawała spokoju Misiowi…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek