
„Małe, beżowe figurki, siedzące w pozie tłustego Buddy i patrzące na nas – ludzi – ciemnymi, skrzącymi się oczkami, kręcąc przy tym łebkami i robiąc przedziwne miny, sprawiaja wrażenie, że o czymś myślą. Jeżeli tak, to o czym? Jeśli o nas, to może lepiej nie pytać…”
[S.Kuchlewski, Mops]

❤️ Nigdy nie przypuszczałam, że moim życiem zawładnie mały piesek… którego dziwnym zbiegiem okoliczności dostałam pewnej majowej nocy 2009 roku ❤️ ❤️Moja kochana, dobra, piękna i mądra Osoba Psia ❤️

Mama, pobudka! Ta mała gruba larwa spała dziś twarzą na mojej poduszce, a dupskiem ma poduszce Marcina A kto dzisiaj kończy 11 lat i nadal jest najsłodszym mopsim bobasem, który nigdy nie dorósł, a już się zestarzał? To Miszurek (de domo FCI: Kloe Pretorianin) – najbardziej wrażliwa,…

25 sierpnia: Głaszcząc Kumoka natrafilam palcami na zgrubienie skóry. Rozgarnęłam sierść i wycięłam nożyczkami małą kępkę… Normalnie to bym pewnie poobserwowała to kilka dni, ale wolę dmuchać na zimne, zwłaszcza że Kumok 4 lata temu miała raka skóry – guza komórek tucznych (mastocytomę II/III stopnia). Jutro rano dermatolog pobierze…

No a gdzież my możemy podróżować w poniedziałek rano? No przecież, że do kardiologa na echo serca – pooglądać sobie, na ile Palladii udało się rozkurwić tego guza u podstawy Kumusiowego serduszka ❤️ apdejt: ❤️Kto nie ma płynu w worku osierdziowym?! ❤️Kto ma zaledwie minimalne nadciśnienie płucne?! KUUUU❤️MOOOOK No…

No nie jest idealnie, ale jak ma być idealnie u mopsiej seniorki z chorobą onkologiczną? Ale najważniejsze, że nie mamy niedokrwistości, leukocytoza znacznie spadła, nerki dają radę, wątroba trochę obciążona, ale też nie ma jakiegoś wielkiego dramatu. I to są wspaniale wieści, bo oznaczają, że terapia Palladią nie wyniszcza…

4 sierpnia: Kochani, meldujemy się z apdejtem Kumusiowym! Nasza dzielna Pacjentka czuję się wybornie, jej stan jest stabilny: ma apetyt, humor jej dopisuje, awanturność także, bierze Palladię i milion innych leków. Za to niestety Matka Zazie się posypała… Kiedy po 3 miesiącach permanentnego stresu, rozpaczy i nieprzespanych nocy, biegania…

Kumok jest dzisiaj trochę słabsza i widać u niej wysiłek podczas oddychania, więc musimy sprawdzić, co tam się dokładnie dzieje… Pocieszam się, że to może kwestia upału, bo sama też nie jestem w szczytowej formie fizycznej. Na szczęście mamy w domu koncentrator tlenu, więc kilka razy dziennie Kumuś dostaje…

Matka z dohtórkom histeryzowali, że: „łojezu, święci pańscy, pjeruny siarczyste ogniste, niedokrwistość galopująca i jakieś plagi egipskie, gwałtu rety, czeba ratować Kumoka! W dupsko ładować zaszczyki z erytropoetyny!” – i ogólnie histeria. „No to sie zawzionem i poprawiłem wyniki krefki, żeby te dwie lambadziary przestały już jojczyć i szczempić…

Siedzicie? To usiądźcie… Bo muszę Wam powiedzieć, że… Nadciśnienie płucne u Kumoka… WYCOFAŁO SIĘ !!!! Kumok nie ma nadciśnienia płucnego!!! Przeszło jej!!! Zaczynaliśmy na początku od fali zwrotnej przez zastawkę mitralną 4,46 m/s – w zeszłym tygodniu było ok. 3m/s. A dzisiaj… dzisiaj niedomykalność zastawki dwudzielnej i trójdzielnej jest…

6.00 rano. Piesek Kumok już zjadł śniadanie, upomniał się o lekarstwa, dokonał wypróżnienia i teraz idzie się bawić, bo przecież po co spać, jak można od rana nakurwiać matce i ojcu po głowie… Dzisiaj wyjątkowo spałam, ale po Ketrelu 25mg zażytym wieczorem – następnego dnia jestem jak zombie. Weźcie…

Miałam już o tym nie pisać, ale nadal dopada mnie zdziwienie, jakim trzeba być człowiekiem, żeby po tylu wspólnych latach dobrowolnie zrezygnować z towarzyszenia psu w jego starości i opuścić go właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebuje troski, opieki i wsparcia. To jest odpowiedź na pytania tych wszystkich, których ciekawi,…

Kochani, meldujemy, że żyjemy! Kumok w świetnej formie, zwłaszcza w aspekcie awanturniczo-roszczeniowym i rozrywkowym. Za to Matka Zazie trochę się posypała psychicznie od nadmiaru ostatnich wrażeń i atrakcji weterynaryjnych oraz międzyludzkich. Na piątek mamy umówioną konsultację u kardiologa i badania krwi. Tymczasem podajemy Palladię, a Matka Zazie za…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek