Gdzie jest Ora, o-ra-ra…? Czy ktoś widział Kasz-ta-na?

[Papa Dance, O La La (Gdzie jest Ola)] Kochały ją wszystkie psy (…) Nie wie tego nikt, gdzie nocuje. Czy jej się spełnił choć jeden cud? Ktokolwiek ją zobaczy, niech jej powie ‚wróć’ zanim się bardziej poparzy…     No właśnie, miałam tutaj na blogu taką małą łobuzerkę z plastiku… …

Sąsiedzka Potańcówka w Parku Wielkopolskim

Czasem mam wrażenie, że Ochocianie to zupełnie inny gatunek niż reszta warszawskich autochtonów – stadny, gromadny, zabawowy, kontaktowy i na przekór nie zawsze fajnej codzienności skory do uciech wszelakich. Regularnie raczę Was na blogu newsami z naszej dzielni – począwszy od smaczków i smakowitości nieodżałowanego Posłańca Uczuć (który niestety przegrał …

sprzed roku: summer almost gone

O proszę, w czeluściach bloga znalazłam nieopublikowaną dotąd notkę – dokładnie sprzed roku – kiedy to płynąc łódką po Jeziorku Kamionkowskim w Parku Skaryszewskim żegnałyśmy lato 2014… W zasadzie to nie wiem, czemu jej nie opublikowałam… może dlatego, że nie miałam czasu albo nie chciało mi się dopisywać tekstu pod zdjęciami…? Niestety takich wiszących …

to już naprawdę koniec lata

  cześć, wszystkim! :)   trochę nas tu nie było. lato zdążyło się skończyć, lekki opad liści nastąpił wraz z atmosferycznym. licznym. mopsy z deszczem nie-baudzo. odmawiają spacerów i zadowalają się relaksem we wszystkich możliwych pozycjach mopsiej-sutry.     zwłaszcza gdy człowiek idealnie wpasowuje się w grube mopsie udo lub …

Śmierć na pięć czyli głośny szloch zza kanapy

W roku 1984, w sercu nowoczesnego warszawskiego osiedla mieszkaniowego na prawym brzegu Wisły, 34-letni Lech Gromek, z burzą lekko falujących włosów i gęstą czarną brodą, którą odruchowo podskubywał i gładził, lubił siadać na pufie przed swoją ukochaną stereofoniczną “elizabetką” i z wielkimi słuchawkami na uszach [klik!], nie chcąc przeszkadzać małżonce …