Poprzedni
Następny

No ale co, Ty nie dasz rady? Przecież jesteś Polką!

  W całej Polsce trwają protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, zakazującemu aborcji z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Tysiące ludzi wyszło na ulice, bo zabrano im jedno z podstawowych praw człowieka, a mianowicie prawo do decydowania o własnym życiu. A skoro o nich mowa, to może warto przypomnieć, że

Czytaj więcej »

Skończyłam 42 lata, a blog Zazie osiągnął pełnoletność

Bez fanfar, balonów i konfetti. W ramach urodzinowego prezentu kupiłam sobie czarny turmalin i cytryn oraz postanowiłam, że nie będę już więcej wątpić w sens pisania, ani tym bardziej wątpić w siebie. Nie mam powodów, by wątpić. Mam ich za to mnóstwo, by w siebie wierzyć i kibicować sobie ze

Czytaj więcej »

idzie nowe

apdejt z października 2020:  a jednak – jak zwykle – zmieniłam zdanie. archiwum pozostaje otwarte! Po 18 latach uporczywego uprawiania zwierzeń w internecie – tu, na blogu Zazie – postanowiłam, że nadszedł czas, by dorosnąć i ostatecznie zamknąć za sobą przeszłość. Zbliżają się moje 42. urodziny, rozpoczyna się nowy rok

Czytaj więcej »

z należnymi wyrazami

jeśli myślisz, że zapomniałam, to się mylisz. jeśli sądzisz, że nie potrafię tego wywlec na światło dzienne – z czarnej nory, z piwnicy, z szafy i spod dywanu, to mylisz się jeszcze bardziej. na pytanie, czy masz się zacząć bać, odpowiadam: tak. oh, what a joke you played on me

Czytaj więcej »

wschodniosłowiańskie imię żeńskie pochodzenia skandynawskiego

Czy każda blogowa notka musi być istotna, utkana z kunsztownie dopasowanych słów, pęczniejąca od znaczeń ukrytych pomiędzy wierszami i poświęcona odwiecznemu bólowi dupy? No nie musi. To po pierwsze. Po drugie: jutro są moje imieniny, jako że w papierach mam “Olga”, więc wydaje mi się to całkiem dobrym pretekstem, by

Czytaj więcej »

I wish I was special

Tej wiosny bardzo szybko się zestarzałam, przytyłam jeszcze bardziej i zdziczałam już do reszty. Na pytanie, dlaczego nie piszę bloga, odpowiadam, że piszę książkę, po czym patrzę jeszcze przez chwilę w pusty ekran komputera i zamykam laptopa. Siedzę z nosem w telefonie, podglądając resztę świata odnoszącą oszałamiające sukcesy: zwinnym susem

Czytaj więcej »

give no fucks • take no shit

Cóż to była za pouczająca wiosna! Co za orzeźwiający kubeł zimnej wody na ten mój durny łeb rozgorączkowany płonnymi nadziejami! Jakiż cudowny wpierdol mentalny i łzawe pożegnanie z resztkami złudzeń, które nieopatrznie zapodziały się gdzieś pomiędzy wiarą, nadzieją, miłością a lajkami w serwisach społecznościowych. O, niezmierzona nauko płynąca z porażek!

Czytaj więcej »

jak ryba w wodzie!

Oczywiście, że nie należy mi wierzyć, kiedy mówię lub piszę, że oto koniec bloga, już nigdy! oraz żegnajcie, milknę na wieki! Nie sądzicie chyba, że jestem aż tak głupia i krótkowzroczna, by odbierać sobie prawo głosu oraz jedyną bezpieczną dla mnie formę komunikacji ze światem, w której nie muszę wychodzić

Czytaj więcej »