Czy święty spokój jest cenniejszy niż zdrowie Twojego psa?

Odkąd Kumok – wraz z początkiem listopada – zaczęła nam ciężko chorować, zamilkłam, przestałam pisać, porzuciłam bloga. Niestety, dokładnie wiem, dlaczego. Dlatego, że byłam zrozpaczona, wściekła i rozżalona. Bo gryzłam się w język, żeby nie powiedzieć pewnych rzeczy głośno. Nie, nie o tym, że moje Ukochane Dziecko jest chore. O …