Blog o nawracającej depresji i upartych próbach wychodzenia z niej, o poszukiwaniu motywacji do działania i sposobów na radzenie sobie z codziennością

Są dni, kiedy czuję się gorzej. Albo po prostu źle. Wydaje mi się wtedy, że dni, w które czuję się lepiej albo po prostu dobrze – nie istnieją. I tak naprawdę nigdy nie istniały. I istnieć nie będą. Nauczyłam się jednak, aby w takich momentach nie traktować siebie zbyt serio, nie wierzyć sobie ani przez chwilę, nie stawiać pod ścianą i nie odbierać nadziei… [czytaj dalej]

jarzmo nieugiętej dyscypliny (VIII)

  „Próbujesz czasem w rozpaczy narzucić swej chwiejnej egzystencji jarzmo nieugiętej dyscypliny. Sprzątasz, porządkujesz swój pokój, ustanawiasz rygorystyczny budżet (…). Regulujesz sobie życie jak zegarek, zupełnie jakby najlepszym sposobem na to, aby nie zginąć, aby do reszty się nie pogrążyć, było wypełnianie śmiechu wartych zajęć, decydowanie o wszystkim z góry, niezdawanie się na przypadek. Twoje

Czytaj więcej »

jak doręczyciel listu bez adresu (VII)

  „Do twojego życia wtargnęły potwory, szczury, twoi bliźni, twoi bracia. Dziesiątki, setki tysięcy potworów. Wykrywasz je, rozpoznajesz po nieuchwytnych znakach, po ich milczeniu, po ukradkowych zniknięciach, niepewnym wzroku, zagubionym, wystraszonym, który odwraca się, gdy napotykają twoje spojrzenie. Światło jaśnieje w samym środku nocy w mansardowych oknach ich odrażających pokoi. Ich kroki rozbrzmiewają nocą. Szczury

Czytaj więcej »

nie wydarzy się cud, nie objawi się żadna prawda (VI)

  „Wolny jak krowa, jak ostryga, jak szczur! Ale szczury nie szukają całymi godzinami schronienia. Szczury nie zrywają się ze snu ogarnięte paniką, mokre od potu. Szczury nie śnią, a co ty poradzisz na swoje sny? Ale szczury nie obgryzają sobie paznokci, zwłaszcza nie metodycznie, całymi godzinami, aż końce ich pazurów staną się jedną wielką raną.

Czytaj więcej »

(niepo-)jętka ephemeroptera

  są dni, kiedy czuję się gorzej. albo po prostu źle. wydaje mi się wtedy, że dni, w które czuję się lepiej albo po prostu dobrze – nie istnieją. i tak naprawdę nigdy nie istniały. i istnieć nie będą. nauczyłam się jednak, aby w takich momentach nie traktować siebie zbyt serio, nie wierzyć sobie ani

Czytaj więcej »

nie śpisz, ale sen już nie nadejdzie (V)

  „Znasz tylko to, co jest dla ciebie oczywiste: swoje życie, które toczy się dalej, swój oddech, swój krok, swoje starzenie się. (…) Twoje ciało w trzech czwartych schroniło się w głowie; twoje serce usadowiło się na brwi, gdzie też całkiem dobrze się miewa, gdzie bije jak coś żywego, może tylko trochę za szybko. Musisz

Czytaj więcej »

szary człowiek, któremu szarość nie przywodzi na myśl szarzyzny (IV)

„Nie mówisz sam do siebie, jeszcze nie. Nie krzyczysz, przede wszystkim nie krzyczysz. (…) Obojętność nie ma początku ani końca: jest stanem niezmiennym, ciężarem, bezwładem, którym nic nie może zachwiać. Komunikaty ze świata zewnętrznego niewątpliwie docierają jeszcze do twoich ośrodków nerwowych, ale nie mogą się przełożyć na żadną wyczerpującą odpowiedź, która wciągnęłaby do gry cały

Czytaj więcej »

błogosławiony nawias, pustka pełna obietnic (III)

  „Wraz z upływem godzin, dni, tygodni, pór roku wyzbywasz się wszystkiego, od wszystkiego się odrywasz. Czasami, nawet w niejakim upojeniu uprzytamniasz sobie, że jesteś wolny, że nic ci nie ciąży, nic ci się nie podoba ani nic cię nie drażni. W tym życiu, które się nie zużywa (…) zaznajesz całkowitego odprężenia, każda chwila cię

Czytaj więcej »

czekam, aby nie było już na co czekać (II)

    “Niczego nie chcieć. Czekać, aby nie było już na co czekać. Włóczyć się, spać. Pozwalać, aby tłum cię unosił i aby unosiła cię ulica. Wędrować wzdłuż rynsztoków, ogrodzeń, kanałów. Iść nabrzeżem, skradać się pod ścianami. Tracić czas. Porzucić wszelkie plany, zawiesić wszelką niecierpliwość. Być bez pragnień, bez urazy, nie odczuwać buntu. Przed tobą,

Czytaj więcej »

gesty, których robienia unikam (I)

” (…) kiedy nadchodzi dzień egzaminu, ty nawet nie wstajesz z łóżka. To nie jest gest premedytacji, to w ogóle nie jest żaden gest, lecz brak gestu, to gest, którego nie robisz, to gesty, których robienia unikasz. (…) Nie ruszasz się. Nie ruszysz się. Ktoś inny, twój sobowtór, widmowy dubler, wykonuje być może zamiast ciebie, jeden

Czytaj więcej »

gdzie jest niemo

    zablokowałam się na amen. nie mogę mówić. jestem jak ryba, która bezgłośnie otwiera usta i uderza głową w szklaną taflę. i nikt nie wie, o co mi kurwa chodzi. ludzie do mnie machają, stukają palcami w szybę, wrzucają papierki i drobne przedmioty, a ja się szamoczę, literując niemo :      t-u-n-i-e-m-a-p-o-w-i-e-t-r-z-a-j-a-u-m-i-e-r-a-m. nie

Czytaj więcej »

ultra rapid cycling

przedwczoraj chciałam umrzeć, dzisiaj jestem szczęśliwa i znów mogę wszystko. jak długo tym razem? nie wiem, możemy obstawiać. przyjmuję zakłady. a) rozpocznę budowę kolejnej planety wypełnionej lalkowymi mikroświatami, a następnie padnę gdzieś pod stołem z piłą i obcęgami w dłoni b) podejmę się napisania 7-tomowej powieści kryminalnej, a po miesiącu oznajmię wszystkim, że jednak jestem

Czytaj więcej »

skończyłam 36 lat i mam marzenie.

obsesjo, depresjo, frustracjo, imaginacjo, tęsknoto, nienasycona żądzo – odpuść mi. opuść mnie, porzuć, zostaw. i nigdy nie wracaj. daj mi żyć. ty także, powyższa egzaltacjo, jodłująca na wysokim C, pełna wielkich słów, równie wielkich kwantyfikatorów ogólnych i pretensjonalnych metafor – wypierdalaj. chcę być spokojna.   najbardziej na świecie brakuje mi pokory wobec rzeczywistości i szacunku

Czytaj więcej »

urodzeni 15 września

Usposobienie człowieka, który przyszedł na świat w dniu 15 września, jest dość nietypowe. Ciężko jest z tego powodu przewidzieć jego możliwe reakcje, bo nigdy tak naprawdę nie wiadomo do końca, jaki w danym momencie ma nastrój, a żeby to jeszcze utrudnić, zmieniają mu się one jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze. Jest bardzo zmienny i wrażliwy,

Czytaj więcej »

I love this game.

gdy jednego dnia coś piszesz i jest dosyć znośnie, a drugiego dnia czytasz to wszystko i idziesz się wyrzygać. bardzo mi przykro, ale jestem zmuszona umrzeć. wyjechać. nie zareagować. coraz częściej myślę, że skazywanie niewinnych ludzi na konieczność obcowania ze mną i moim chimerycznym usposobieniem jest po prostu nieodpowiedzialne. i zupełnie niepotrzebne.      

Czytaj więcej »

37397

idąc bez celu, nie pilnując drogi, sama nie pojmuję…  – gówno. gówno. gówno. – dokańczam na głos i wściekle. pisząc jeden scenariusz, nagle wymyślam drugi, zupełnie inny, zupełnie nie na temat i zupełnie mój. więc natychmiast muszę go zapisać. natychmiast. aż policzki mi płoną. z nerwów wstaję od klawiatury i stwierdzam, że w domu jest taki

Czytaj więcej »

no place I’d rather be

wszyscy się rozwijają, a ja się zwijam. pakuję ten swój lichy mandżur do podniszczonych reklamówek i odchodzę w dal, ku zachodzącemu słońcu, kiwając się miarowo na boki jak stara baba z chińskiego targowiska. no po prostu serce pęka, przedwieczorne cienie osuwają się po ścianie, a inszy trup ściele się równie gęsto.       wiem,

Czytaj więcej »

kwetiapina

już to kiedyś pisałam, że w głębi siebie, w samym środku jestem małym brzydkim thomem yorke, z brunatnym spleśniałym serduszkiem, a to jest jedna z tych piosenek, których tekst mogłabym sobie wytatuować na plecach, najlepiej tępym gwoździem. I’m a creep, I’m a weirdo. What the hell am I doing here? I don’t belong here. I

Czytaj więcej »

keeping up appearances

nie spływa po mnie. ani jak po kaczce. ani jak po tafli kuloodpornego szkła. chłonę wszystko jak gąbka i nasiąkam pomyjami, które natychmiast zaczynają we mnie fermentować, mutować i gnić. puchnę od tego, cały ten syf nabrzmiewa mi pod skórą i zaczyna rosnąć w ustach. póki co – połykam go grzecznie, żeby tylko nie zarzygać

Czytaj więcej »

pokorne zejście z wysokiego C

a jednak przeprosiłam się z metylofenidatem. nic tak skutecznie nie skraca moich myśli i nie szatkuje tych wewnętrznych dylematów klasycyzmu, tych poematów dygresyjnych na łatwe do przełknięcia fraszki, fiszki i świstki. tym bardziej, że teraz naprawdę muszę się streszczać, bo nikt nie ma tyle czasu i przestrzeni, żeby mnie z tym wszystkim wziąć. i wysłuchać.

Czytaj więcej »