gry uliczne vs. gry salonowe
2010-07-31 sobotnia pogoda nie zachwyca amatorów odwodnienia i udaru słonecznego – czasem słońce, czasem deszcz z miażdżącą przewagą deszczu. czyli dla mnie jak znalazł. pogoda świetlicowa. czas bierek, chińczyka i dupy biskupa. syd, prężąc się na przystanku autobusowym, dumnie reprezentuje tarchomin nie protestuje zanadto przeciwko wycieczce na powiśle, aczkolwiek wypada jej pozostać sceptyczną… quentin szykownie [...]




















