Archive | Styczeń, 2011

Mopsy i Mopsiki: Kieszonkowa Encyklopedia Ufoludków Mylnie Nazywanych Psami – wstęp do wstępu

To, że kocham mopsy – już pewnie wiecie.  O tym, że uwielbiam o nich mówić, pisać, rozmawiać i fotografować – też już chyba zdążyliście się przekonać.  O tym, że udzielam się na mopsich forach dyskusyjnych i w stowarzyszeniach wiedzieli niektórzy.  O tym zaś, że jednak wolę mopsy niż międzyludzkie układy,  układziki i nieustające konflikty - sama [...]

czytaj dalej

pug & play. m jak miłość. m jak mops.

tym razem nie podpiszę zdjęć. bo cokolwiek bym napisała – i tak wszystko da się streścić w jednym słowie: miłość

czytaj dalej

oddawaj!

czytaj dalej

Bułeczka i Emeryt Sistars

Chuda i Gruba w jednym stały domu. a raczej w szopie, komórce czy innej rozwalającej się ruderze.  mopsie siostry-emerytki, nierozłączne od dnia narodzin. w doli i niedoli wiodły typowo pieski życie w typowej polskiej pseudohodowli – gdzie o głodzie i chłodzie – pełniły rolę  intensywnie eksploatowanych maszynek do produkcji wysokoopłacalnych szczeniaków rasy mops, sprzedawanych potem bez [...]

czytaj dalej

szukamy zaginionej mopsiczki

pamiętacie Chudą z jesiennego zlotu mopsiarzy? wczoraj wieczorem Chuda zerwała się swojemu panu ze smyczy  na warszawskiej Sadybie. pomóżcie jej szukać!!! Chuda jest mopsiczką po przejściach, prawie niewidomą -  nie poradzi sobie sama na ulicy! wklejajcie na Facebooka, blogi i portale internetowe – może ktoś widział przerażoną błąkającą się bezpańsko mopsiczkę… wszelkie informacje ślijdcie na adres: [...]

czytaj dalej

Daruma: wola mocy czyli jednooki policjant

Styczeń dobiega końca i założę się, że połowa waszych noworocznych postanowień  wypowiadanych w pijanym widzie po hucznym sylwestrze poszła się pieprzyć w siną dal.  Nikt już się nie odchudza – ani metodą dukana ani dietą montignaca, wszyscy jaracie szlugi jak smoki,  przepuszczacie kasę, nadużywacie facebooka, uciech cielesnych i korektora maskującego cienie pod oczami. Oraz prokrastynujecie [...]

czytaj dalej

z zachwytu narobicie w… Rajstopy Heleny – jedyna prawdziwa niecenzurowana fotostory

ale zanim spadną wam z wrażenia rajstopy i puszczą oczka na dzisiejszym koncercie w CDQ: gdzie zagrają kultowe, nieokiełznane i zrolowane RAJSTOPY HELENY: "  poznajcie ich prawdziwą historię pełną kompromitujących zdjęć: w pewnym wieku dziefczentom nudzą sie już rozróby, bijatyki i chlanie taniego wina w bramach.  wtedy zakładają zespół death-metalowy. nie pamiętam już dokładnie,  która z [...]

czytaj dalej

nie garb się.

będziesz wyższa. przestaniesz stawać na palcach, podskakiwać, wdrapywać się na stołki i cudze plecy. nikt nie każe ci urosnąć. nie musisz dorastać. wystarczy, że wstaniesz z podłogi. przestań za wszelką cenę pokazywać, że jednak nadajesz się do kochania.

czytaj dalej

nawet ninja miewa czasem gorszy dzień…

dopiero teraz mogę napisać o tym na spokojnie. choć gdy patrzę na zdjęcia zrobione komórką “już po wszystkim”, to nadal chce mi się płakać.  zwyczajna wizyta u zaufanego weta. jedna z wielu, do których – mając mopsy – zdążyłyśmy już przywyknąć,  a nawet je polubić. grunt to trafić na właściwego człowieka. ale nie o naszym [...]

czytaj dalej

potęga posępnego czerepu i inne supermoce.

jest wiele rzeczy, których zazdroszczę Quentinowi. począwszy od nieźle rokującej kariery ministra świata i służbowych delegacji na teksańskie pikniki country, przez sześćset par butów i tuzin zegarków oraz widok na pałac kultury, po zenistyczne wręcz pogodzenia z chaosem wszechświata i wieczne samoodpuszczenie grzechu zaniedbania w porządkach domowych. oczywiście gdybym się postarała, mogłabym to mieć. żaden [...]

czytaj dalej

cześć, drobiowy zwierzu! – w dolnym kazimierzu

2011-01-07 jako bardzo początkujący alberto tomba postanowiłam nie dzielić się póki co ze społeczeństwem  moim kunsztem narciarskim podczas uprawiania paralityczno-konwulsyjnego slalomu giganta u podnóża stoku  przy udziale własnych odnóży (w liczbie 2+2) oraz obiektów peryferyjnych w postaci nart i kijków (2+2).  podziękowałam panu Markowi za poświęcony mi czas oraz odmówiłam dalszych prób wtłoczenia mnie  w [...]

czytaj dalej

662 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta

2011-01-07 wiadomo nie od dziś, że ze sportem jestem za pan brat. skaczę o tyczce, gram w bierki,  kręcę podwójne axle i tulupy oraz inne takie w zależności od nastroju.  chcąc sprostać moim wybujałym sportowym ambicjom, syd zabierze mnie w lutym do włoch,  żebym mogła sobie nieco poszusować na wysokościach. ale ten… no… stwierdziłyśmy wspólnie,  [...]

czytaj dalej

noworoczne dzień dobry

2011-01-01 i tak oto minął drugi sylwester w życiu Kumoka – jeszcze rok temu była małą mopsiczką,  a teraz proszę – mopsica kalibru małego prosiaka. drugi mops – Miszur – nie ma czasu, gdyż zapewne szcza gdzieś po kątach albo żre buty. taka karma. śniadanie było raczej późne, za oknem powoli zapadał zmierzch… mopsy jak zwykle [...]

czytaj dalej

Site protected by VNetPublishing.Com Web Security Tools